Co korporacje mają do ukrycia w globalnym łańcuchu dostaw
Środa, 09.03.2016. Katarzyna Salus
Co korporacje mają do ukrycia w globalnym łańcuchu dostaw
Korporacje to gigantyczne twory posiadające kapitał porównywalny do średniozamożnych państw. 50 największych firm dysponuje bogactwem stanowiącym równowartość budżetów 100 państw z Globalnego Południa. Korporacje osiągnęły bogactwo kosztem ludzi i środowiska.
Niewolnictwo, nieformalne zatrudnienie, krótkoterminowe kontrakty, niskie płace, niebezpieczne warunki pracy, brak zabezpieczenia przed chemikaliami, przymusowe nadgodziny, brak praw pracowniczych i ataki na związki zawodowe, brak przejrzystości w łańcuchu dostaw. To wszystko są ukryte koszty taniej produkcji i gigantycznych zysków światowych korporacji.
 
Wszyscy wiedzą, mało kto ma odwagę działać
 
Skandaliczne warunki pracy nie są tajemnicą. Prawie wszyscy o tym wiedzą lecz mało kto ma odwagę podjąć działania w tym temacie. Pracownicy, ich rodziny a nawet rządy państw są świadome wielu nadużyć ale brakuje im odwagi do działania. Natomiast korporacje nie chcą się oficjalnie przyznać do obecnej sytuacji, gdyż musiałyby podjąć kroki aby ją zmienić i wziąć za wszystko odpowiedzialność. Chociaż mają taką możliwość oraz środki, to lekceważą moralne podejście i nadal utrzymują status quo maksymalizując zyski.
 
Dla wielkiego biznesu pracownicy są po prostu towarem, na którym mogą ciąć koszty. Dodatkowo rządy państw, nawet te wybrane demokratycznie, są pod wpływem korporacji, co wpływa na brak regulacji prawnych i decyzji dotyczących warunków pracy i rzeczywistych kosztów z nią związanych.
 
Coraz więcej za coraz mniej
 
W ciągu ostatnich 30 lat korporacje potroiły swoje bogactwo. Zarazem poziom wyzysku i nierówności na rynku pracy jest porównywalny z modelem sprzed 100 lat. Kontrasty są coraz bardziej widoczne. Zaledwie 6% pracowników wielkich firm posiada kontrakty i umowy. Reszta jest wyzyskiwana i zazwyczaj pracuje w krajach Globalnego Południa bez perspektyw i podstawowych praw pracowniczych.
 
Nierówności społeczne na świecie sięgają zenitu. 1% najbogatszych włada takim samym majątkiem jak 99% pozostałych mieszkańców Ziemi. W niektórych przypadkach chciwość korporacji jest tak wielka, że firmy chcą jeszcze bardziej obniżać płace, wydłużać dzień roboczy i w jeszcze większym stopniu uelastyczniać umowy o pracę.
 
Prawo i godność, a raczej ich brak
 
60% światowego handlu przypada na wielkie korporacje, których szefowie zazwyczaj nie przejmują się prawami pracowniczymi. Brak regulacji prawa w wielu krajach Globalnego Południa jest im szczególnie na rękę. Biznes się kręci dzięki wyzyskowi i w oparciu o nadużycia w łańcuchu dostaw.
 
Prezesi firm muszą oficjalnie usłyszeć, że zyski są generowane przez ekstremalnie niskie płace nie pozwalające normalnie funkcjonować, przez bardzo niebezpieczne warunki pracy, które często doprowadzają do urazów a nawet śmierci.
 
Maksymalizacja zysków i uchylanie się od stosownych opłat środowiskowych przyczynia się do zatruwania wód gruntowych, co dodatkowo wpływa negatywnie na lokalnych mieszkańców. Lobbing korporacji wpływa na rządy państw aby przymykali oko na niesprawiedliwość i łamanie praw pracowniczych.
 
Ciężkie warunki i wydłużony czas pracy odbijają się w bardzo dużym stopniu na życiu osobistym. Nie sposób wychowywać dzieci, zapewnić im edukację i należytą opiekę. Brakuje pieniędzy na podstawowe produkty, żywność oraz leki. Ludzie często stoją przed bardzo trudnym wyborem, praca za głodową stawkę czy pozostanie z rodziną ale bez środków do życia.
 
Respektowanie prawa do minimalnych zarobków oraz do tworzenia związków zawodowych byłoby dobrym początkiem do zlikwidowania ekstremalnych nierówności. Przestrzeganie zasad może szybko wyeliminować kontakt z niebezpiecznymi substancjami chemicznymi i tym samym zmniejszyć ilość wypadków, chorób i zgonów spowodowanych złymi warunkami w pracy.
 
Piękna etykietka ponurej rzeczywistości
 
Większość supermarketów sprzedaje swoje produkty wykorzystując w promocji  wspaniałe obrazy natury i wsi. W reklamach możemy zobaczyć zielone pola, uśmiechniętych rolników i szczęśliwe krowy. Obrazy ukazują poczucie wspólnoty i harmonii. Obok mamy zadowolonych konsumentów, którzy są wdzięczni za dobry posiłek w przystępnej cenie. Jednak te obrazy mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Za tymi kolorami i uśmiechami kryje się świat wyzysku i przemocy. Nielegalna a nawet przymusowa praca w rolnictwie jest powszechna. Od Hiszpanii, poprzez Koreę Południową, Włochy a nawet w UK i USA są często odnotowywane nadużycia w pracy na roli.
 
Badania dla Joseph Rowntree Foundation wykazały, że przemoc, zastraszanie pracownika, niewypłacanie pensji, nadmierne godziny pracy, obrażanie i poniżanie nie są rzadkością. Szczególnie imigranci szukający pracy są narażeni na takie traktowanie. Prawie każdy supermarket wykorzystuje powyższe sytuacje aby zwiększyć swoje zyski.
 
Globalny przemysł żywności przypomina kształt klepsydry. W dolnej części rzesze rolników produkują żywność dla rzeszy konsumentów na górze. Jednak wszystko przechodzi przez wąski środek klepsydry, którym jest niewielka ilość gigantycznych sieci supermarketów. To one mają największą moc w całym łańcuchu. Pozwala im to stwarzać warunki do wyzysku większości pracowników. Wyśrubowane kontrakty i niskie ceny prowadzą w konsekwencji do łamania praw pracowniczych, głodowych stawek oraz ogólnego wyzysku. Brutalne i amoralne środowisko gospodarcze oraz wojna cenowa doprowadziła do chorej sytuacji kumulowania coraz większych zysków w rękach korporacji i zubożenia pracowników szeregowych.
 
Elektronika – obietnice firm
 
Niektóre marki podchwyciły potrzebę rynku na produkty bardziej etyczne oraz ekologiczne. Niestety teoria zazwyczaj mija się z praktyką. Np. firma Apple przedstawia swoje produkty jako nowatorskie, przemyślane, w dobrym stosunku jakości do ceny a zarazem stworzone z troską o pracowników i środowisko. Podobnie Samsung oraz Philips mówią o przestrzeganiu standardów pracy, uczciwości i otwartości.
 
W rzeczywistości powyższe obietnice nie znajdują odzwierciedlenia w przypadku większości firm elektronicznych, a to za sprawą warunków pracy jakie występują w najważniejszych krajach dostarczających podzespoły elektroniczne dla największych firm w branży. Audyty we wschodnio azjatyckich fabrykach wykazały wiele nieprawidłowości, szczególnie w Malezji, która jest największym eksporterem podzespołów elektronicznych. Według badań organizacji pozarządowych zajmujących się prawami pracowniczymi, jedna trzecia pracowników jest przymuszana do pracy. Kobiety są molestowane seksualnie a imigranci pracują bez wypłat za nadgodziny pod groźbą utraty pracy.
 
Apple większość podzespołów pozyskuje z Chin od firmy Foxconn. Czy to oznacza, że firma spełnia swoje marketingowe obietnice? Niestety Foxconn również nie spełnia standardów pracowniczych. W przeciągu ostatnich lat pojawiło się wiele kontrowersji związanych z fabrykami tej firmy, w tym wybuch w fabryce z czterema ofiarami śmiertelnymi. Aby sprostać wymaganiom dotyczącym terminów oraz niskich cen produkcji, Foxconn doprowadza do zaniżania standardów bezpieczeństwa. Jak w praktyce wygląda podział kosztów ze sprzedaży iPada? Takie urządzenie z logiem nadgryzionego jabłka w sklepie kosztuje 499 $, Apple ma 150 $ zysku, jego dostawca otrzymuje 75 $, a przeciętny, chiński pracownik w fabryce elektroniki zaledwie 8 $.
 
Globalny łańcuch dostaw
 
Globalizacja umożliwiła firmom zmniejszanie kosztów produkcji. Dziś większość wielkich międzynarodowych koncernów wykorzystuje globalne, złożone łańcuchy dostaw. Tym sposobem produkt przechodzi bardzo długą i złożoną drogę. Od kraju gdzie można tanio pozyskiwać surowce, minerały, poprzez kraje z zapleczem technologicznym lecz nadal z tanią siłą roboczą. Kraje są wybierane nie tylko ze względu na niskopłatnych pracowników. Liczy się również potencjał do unikania podatków, przepisów, regulacji, praw czy zobowiązań względem danego państwa. Istnieją też sytuacje, w których korporacje początkowo godzą się przestrzegać zasad lub prawa pracowników. Niestety realizacja początkowych obietnic potrafi się bardzo opóźniać. W wielu przypadkach globalne łańcuchy dostaw odbijają się negatywnie na lokalnych dostawcach, producentach, dystrybutorach, hurtownikach lub nawet detalistach.
 
Międzynarodowe koncerny wyszukują nisko budżetowe miejsca nadające się na inwestycje. Jeśli proces produkcyjny nie wymaga wykwalifikowanych pracowników, to koszty związane z pensją i warunkami pracy są minimalizowane. Jest to częste szczególnie w sektorach pracochłonnych. Dochodzi do sytuacji, w której wykorzystuje się pracę dzieci, np. w kopalniach minerałów.
 
Światełko w tunelu?
 
Niektóre firmy zaczynają brać odpowiedzialność za swoje działania. Unilever zamierza kontrolować swoje łańcuchy dostaw i podchodzić do problemu z należytą starannością. Prace w tym kierunku odbywają się w ramach działań pod nazwą „ludzka firma”. Zobowiązują one do realizowania wytycznych ONZ dotyczących biznesu i praw człowieka.
 
Takie działania nie będą jednak skuteczne bez zaangażowania rządów. W trakcie spotkań G7, Niemcy przedstawili oświadczenie dotyczące warunków pracy i ochrony środowiska oraz roli państw z grupy G7 związanej z polepszeniem powyższych standardów w globalnym wymiarze.
 
Jak na razie niewiele to ma wspólnego z rzeczywistością. 58% krajów wyklucza grupy pracowników z zakresu prawa pracy, w 70% krajów pracownicy nie mają prawa do strajku, 60% krajów nie dopuszcza do zbiorowych negocjacji.
 
W powyższej sytuacji ITUC (International Trade Union Confederation), autor raportu "Scandal. Inside the global supply chains of 50 top companies" zaleca firmom wprowadzenie następujących zasad:
 
Przejrzystość w łańcuchu dostaw:
- wiadomo z kim jest podpisany kontrakt, jest on do publicznego wglądu
 
Bezpieczeństwo pracy:
- kontrolowanie miejsca pracy, usuwanie zagrożeń, uznanie prawa do tworzenia komitetów ds. bezpieczeństwa
 
Stabilność pracy:
- zaprzestanie stosowania kontraktów krótkoterminowych
 
Płaca minimalna:
- ustanowienie godnego wynagrodzenia, adekwatnego do wykonywanej pracy
 
Negocjacje zbiorowe:
- dla godnych warunków pracy i wynagrodzeń
 
 
Autor: Maciej Skinderowicz
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie