Wszechobecny olej, wszechobecne szkody
Poniedziałek, 19.12.2016. Maciej
Wszechobecny olej, wszechobecne szkody
Fot. Amnesty International
Większość z konsumentów interesujących się składem produktów, zapewne słyszała o oleju palmowym. Zawiera go około 50% najpopularniejszych produktów. Prawie każdy kto używa kosmetyków, każdy kto zjada żywność przetworzoną (w szczególności słodycze i przekąski) jest konsumentem oleju palmowego. Tylko nielicznym udaje się unikać tego składnika. Tym bardziej, że może się on kryć pod nazwą „tłuszcz lub olej roślinny”.
Z racji niskiej ceny i mało skomplikowanych upraw olej palmowy ma bardzo szerokie zastosowanie. Używa się go również do produkcji biopaliw. W ciągu ostatnich 20 lat, światowa produkcja tego tłuszczu wzrosła czterokrotnie i w chwili obecnej wynosi ponad 60 mln ton. Uprawa palm olejowych występuje głównie w Indonezji i Malezji (w sumie 85% światowej produkcji). Wraz z opanowaniem rynku, z roku na rok wzrasta świadomość konsumencka dotycząca zagrożeń związanych z masową uprawą palm olejowych.
 
Degradacja środowiska naturalnego
 
Główne kontrowersje to zagrożenie dla środowiska i zwierząt. Symbolem dewastacji środowiska przy uprawach palm olejowych stały się orangutany, których siedliska są zagrożone. Lasy tropikalne są systematycznie wylesiane pod gigantyczne plantacje. Często stosuje się uprawy monokulturowe, co wiąże się z ograniczaniem bioróżnorodności. W zeszłym roku cały świat obiegła informacja o pożarach w Indonezji. Była to największa katastrofa ekologiczna XXI wieku. Przyczyną pożarów była chęć zysku małym kosztem. Wypalanie terenów pod uprawy jest tanią i często stosowaną metodą.
 
Aby ograniczyć negatywny wpływ na środowisko, część korporacji zobowiązało się do zrównoważonych upraw oleju palmowego. Według informacji ogólnie dostępnych 17% światowej produkcji oleju palmowego posiada certyfikat RSPO (Roundtable on Sustainable Palm Oil). Ten certyfikat ma zapewnić większą troskę o środowisko naturalne. Może się wydawać, że w tym przypadku problem jest rozwiązany i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Okazuje się, że pazerność korporacji musi mieć gdzieś swoje ujście. Nowy raport Amnesty International ukazuje, w którym miejscu tnie się koszty. Konsument, który wybiera produkty pod kątem etycznym może być zaskoczony w jaki sposób traktuje się pracowników na plantacjach palm olejowych.
 
Wyzysk pracowników i praca dzieci
 
Na plantacjach firmy Wilmar (kontroluje 43% rynku oleju palmowego), dostawcy oleju palmowego dla korporacji Unilever, Nestle, Colgate Palmolive, Kellogs, P&G, regularnie łamie się prawa pracownicze i wykorzystuje pracę dzieci. Pomimo indonezyjskiego prawa pracy, mówiącego o 40 godzinach tygodniowo i maksymalnie 14 nadliczbowych godzinach, rzeczywistość wygląda inaczej. W trakcie zbiorów trzeba pracować przez 7 dni w tygodniu, 12 godzin dziennie. W ciągu jednego dnia pracownik musi zebrać prawie tonę owoców. Jeden kiść może ważyć nawet 25 kg. Za dniówkę w bardzo ciężkich warunkach można zarobić maksymalnie 6 dolarów. Jednak aby otrzymać wynagrodzenie musi być spełniony dzienny cel.
 
Przy uprawach jest stosowany parakwat, toksyczny dla ludzi herbicyd, który jest zakazany w UE od 2007 roku. W USA może być rozpylany tylko przez osoby posiadające do tego uprawnienia i przy zastosowaniu zabezpieczeń. Osoba wykonująca opryski parakwatem powinna nosić kombinezon, maskę, okulary oraz rękawice. Pracownicy na plantacji palm olejowych nie mają żadnego zabezpieczenia. Kontakt z parakwatem wpływa negatywnie na oczy, układ oddechowy, a w przypadku dłuższej i częstszej styczności może uszkodzić narządy wewnętrzne.
 
W Indonezji w przemyśle oleju palmowego pracuje 3 miliony osób. Wśród nich również są dzieci. Zmagają się z pracą, która jest ciężka nawet dla dorosłych. Indonezja jest członkiem Międzynarodowej Organizacji Pracy. Prawo indonezyjskie zezwala na pracę dzieci pod warunkiem, że mają powyżej 13 lat a praca jest lekka, nie wpływa negatywnie na ich zdrowie oraz psychikę. W praktyce nawet 8 letnie dzieci pomagają swoim rodzicom aby ci mogli zrealizować wyśrubowany, dzienny cel zbioru. W innym przypadku rodzice nie dostaną nawet skromnego wynagrodzenia.
 
Amnesty International wystosował list w sprawie łamania praw pracowniczych oraz pracy dzieci na plantacjach. Wilmar odpowiedział, że wykorzystywanie dzieci do pracy jest zakazane i taki proceder nie ma miejsca.
 
 
Ukryty olej palmowy
 
Substancje oparte na oleju palmowym występują w kilkudziesięciu odmianach i nazwach. Poniżej zestawienie dla dociekliwych:
 
1) PKO Palm Kernel Oil
2) PKO fractionations Palm Kernel Stearin (PKs); Palm Kernel Olein (PKOo)
3) PHPKO Partially hydrogenated Palm Oil
4) FP(K)O Fractionated Palm Oil
5) OPKO Organic Palm Kernel Oil
6) Palmitate Vitamin A lub Asorbyl Palmitate (Vitamin A Palmitate jest bardzo popularnym składnikiem płatków śniadaniowych)
7) Palmate
8) Sodium Laureth Sulphate (może również pochodzić od oleju kokosowego)
9) Sodium Lauryl Sulphates (może również pochodzić od oleju rycynowego)
10) Sodium dodecyl Sulphate (SDS lub NaDS)
11) Elaeis Guineensis 12 Glyceryl Stearate 13 Stearic Acid
12) Glyceryl Stearate
13) Stearic Acid
14) Steareth -2
15) Steareth -20
16) Sodium Lauryl Sulphate
17) Sodium lauryl sulfoacetate (kokosowy i/lub palmowy)
18) Hydrated palm glycerides
19) Sodium isostearoyl lactylaye (derived from vegetable stearic acid)
20) Cetyl palmitate and octyl palmitate (bardzo rzadko może pochodzić z innych tłuszczów roślinnych)
21) Vegetable Oil
22) Vegetable Fat
23) Sodium Dodecyl Sulphate (SDS or NaDS)
24) Palm Fruit Oil
25) Palmolein
26) Palmitic Acid
27) Palm Stearine
28) Palmitoyl oxostearamide
29) Palmitoyl tetrapeptide-3
30) Sodium Kernelate
31) Sodium Palm Kernelate
32) Octyl Palmitate
33) Cetyl Alcohol
34) Palmityl Alchohol
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
horacy 21.01.2017 23:04
Ale propaganda. 3 miliony pracuje i winni sa jedynie konsumenci i producenci. Moze niech rzad indonezji zacznie egzekwowac prawa swoich obywateli. Przeciez kary beda dla tych hejtowanych korporacji. Czeste nekanie przepisowymi kontrolami i karami to jedyny sposob na poprawe sytuacji tych ludzi. niekupowanie ti mniej kasy dla koncernu czyli mniejsz placa dla robotnikow albo ich zwolnienie. To chcecie osiagnac ? Wieksze bezrobocie wsrood biednych ? Bo bojkot tych firm nie widze jakby mial wplynac na poprawe ich sytuacji.
Justyna 21.01.2017 16:24
Polecam zaopatrzyć sie w naturalne kosmetyki na gaj-oliwny.pl
Gość 20.01.2017 12:07
Czy możecie podać marki kosmetyków, producentów żywności, którzy tego nie używają? Trudno jest chyba w gąszczu tych firm, które stosują o. palmowy znaleźć takich, którzy wysilają się, by dodawać do swoich produktów inne składniki...
Ola 20.01.2017 11:41
Świetnie, tylko chcąc tego przestrzegać - nie można by kupić nawet zwykłego mydła, nie wspominając o paście do zębów, szamponach czy odżywkach do włosów....Cetyl Alcohol jest chyba w każdym produkcie kosmetycznym.
Podobne artykuły
Czekolada i płatki a współczesne niewolnictwo
Organizacje Rainforest Rescue oraz Rainforest Action Network donoszą o niewolniczych warunkach pracy na plantacjach palm olejowych w Indonezji. Spółka Cargill, która pozyskuje olej palmowy z tych plantacji, sprzedaje go następnie koncernom takim jak Kellogg’s, Nestlé czy Unilever.
Kellogg’s: zerwij kontrakty z Wilmar International!
Lasy deszczowe Indonezji są ekologicznym skarbcem: domem dla krytycznie zagrożonych gatunków, takich jak orangutan i tygrys oraz przechowują więcej węgla, niż cały świat emituje w ciągu 9 lat. Gigant produktów śniadaniowych Kellogg’s – który od jakiegoś czasu próbuje wejść także na polski rynek – podpisał ogromny kontrakt z firmą, która niszczy te cenne lasy na potęgę.
NESTLÉ ZMIENIA POLITYKĘ - ZWYCIĘSTWO ORANGUTANÓW I GREENPEACE
Nestlé, największa na świecie firma branży spożywczej ogłosiła dziś, że zaprzestanie używania produktów, których wytworzenie wiąże się z wycinką lasów deszczowych.