Kto szyje nasze ubrania?
Piątek, 09.04.2010. Maria Huma
fot. Kalpona Akter
fot. Kalpona Akter
Większość ubrań, które kupujemy w Polsce jest produkowana w Azji czy Europie Wschodniej. Szyją je głównie kobiety, młode dziewczęta w wieku od 16 do 25 lat. Płace, które otrzymują są tak skandalicznie niskie (nawet jak na lokalne warunki), że z trudem są w stanie wyżywić siebie i swoje rodziny. Wynagrodzenia nie wystarczają na pokrycie kosztów jedzenia, czynszu czy lekarstw. Pracują po 12-16 godzin dziennie, 6-7 dni w tygodniu w warunkach urągających ich godności, a za dodatkowe nadgodziny (do których zwykle są przymuszane przez pracodawców) nie dostają ani grosza więcej.

Główne problemy z jakimi zmagają się pracownice i pracownicy szyjący nasze ubrania:
  
Głodowe wynagrodzenia

Przeciętne rzeczywiste zarobki w sektorze tekstylno-odzieżowym pomimo, że zazwyczaj są niewiele wyższe niż ustawowe wynagrodzenie minimalne (płaca minimalna), nie wystarczają na zaspokojone podstawowych potrzeb. W niektórych krajach (np. w Chinach) często są nawet poniżej tej normy. Wynika z tego, że zarówno płaca minimalna, jak i płaca rzeczywista ma niewiele wspólnego z tzw. płacą wystarczająca na życie (living wage) czyli pokrywającą faktyczne koszty utrzymania. W dodatku w wielu krajach płaca minimalna nie ulega zmianie przez lata, podczas, gdy koszty utrzymania stale rosną.
 
   Faktyczne zarobki jako % pensji która wystarcza na życie…  … której wysokość została oszacowana na: (miesięcznie)
 Bangladesz   44%  £40
 Chiny  47%  £66
 Indie  45%  £54
 Maroko  60%  £200
 Tajlandia  50%  £130
 Wietnam  56%  £45
 [źródło: Badania Clean Up Fashion, 2007]
 
Według najnowszych wyliczeń organizacji i związków zawodowych zrzeszonych w inicjatywie Asia Floor Wage Alliance, zysk jaki generuje sprzedaż markowych ubrań nawet czterokrotnie przewyższa całkowite koszty ich produkcji w krajach azjatyckich (wraz z transportem do Europy). Do szwaczki lub szwacza, który uszył naszą bluzkę, spodnie czy buty trafia ok. 1-2% ceny jaką za nie płacimy.
 
Przykład: (Sri Lanka) Pracownice i pracownicy szyjący mundurki szkolne dla M&S zarabiają zaledwie 10 pensów za sztukę, podczas gdy cena detaliczna mundurka w Anglii wynosi 6 £. [źródło: Zróbmy porządek w świecie mody, Labour Behind The Label, 2007]
 
Przykład: (Bangladesz) Rząd Bangladeszu nie podniósł płacy minimalnej przez 12 lat, aż do 2006 r., w okresie tym realna wartość płac zmalała o połowę. Kiedy ją podniesiono, w ujęciu realnym była nadal niższa niż 1994 r.
  
Praca ponad siły

Według Międzynarodowej Organizacji Pracy maksymalny czas pracy powinien wynosić 48 godzin tygodniowo + 12 godzin nadliczbowych. Nadgodziny powinny być dobrowolne, nie powinny być wymagane od wszystkich, zawsze powinno być wypłacane za nie dodatkowe wynagrodzenie. Tymczasem w większości fabryk praca nie kończy się wraz z nastaniem zmierzchu.
 
Przykład: W fabrykach odzieżowych Tesco i Asdy pracuje się ok. 80 godzin w tygodniu, często praca trwa do godz. 23.00. Nadgodziny nie są dobrowolne. Kiedy menadżer żąda nadgodzin a pracownik się nie zgodzi, zostaje wyrzucony z pracy. Nadgodziny nie są też opłacane wcale lub według standardowej stawki za regularny czas pracy. Do oficjalnych rejestrów wpisuje się zaniżone wartości nadgodzin i zgodnie z nimi wypłaca pensje. [źródło: Zróbmy porządek w świecie mody, Clean Up Fashion, 2007]
 
Przykład: (Chiny) Badania Oxfam pokazały, że w fabrykach w Chinach standardowy dzień pracy to ok. 10-12 godzin dziennie. W szczytowych okresach produkcji wydłuża się nawet do 15-16 godzin. Nadgodziny wynoszą ok. 150 godzin miesięcznie. Średnio w miesiącu pracownicy mają zaledwie 2 dni wolnego. [źródło: “Trading Away our Rights”, Oxfam]

Brak bezpieczeństwa zatrudnienia
 
Brak umów o pracę, stosowanie krótkoterminowych umów lub praca dorywcza to zjawiska nagminne w branży odzieżowej. Pracownicy zatrudnieni na kontrakty krótkoterminowe często nie kwalifikują się do podstawowych świadczeń i ochrony socjalnej i w większości przypadków nie mają prawa do organizowania się w związki zawodowe. Pracownicy zatrudnieni na umowy terminowe lub pracujący dorywczo, mogą być łatwo – i legalnie – zwolnieni z pracy po zakończeniu umowy.
 
Przykład: (Indonezja) W fabrykach PT Busana Prima Global, nowi pracownicy zatrudniani są jedynie na umowy krótkoterminowe. Robotnikom kontraktowym nie przysługują takie same prawa jak pracownikom zatrudnionym na stałe, na przykład coroczny urlop lub urlop macierzyński W BPG I pracownicy obliczają, że 40% pracowników zatrudnionych jest na umowy krótkoterminowe. W BPG III, otwartej w 2001 roku, tylko jedna osoba z 1097 zatrudnionych ma stałe zatrudnienie. [źródło: Bieg z przeszkodami, Play Fair 2008]
 
Przykład: (Sri Lanka) Ponad połowa pracowników zatrudnianych przez dostawcę Tesco pracuje na podstawie umów czasowych. Dostają niższe pensje, pracują w gorszych warunkach i ciągle obawiają się utraty pracy. [Nabijanie kasy, Clean Clothes Campaign, 2009]
  
Niebezpieczne warunki pracy

Brak przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym niezapewnianie pracownicom i pracownikom odzieży ochronnej, konieczność pracy z toksycznymi substancjami, brak zabezpieczeń przeciwpożarowych, zablokowane wyjścia ewakuacyjne, to niestety – pomimo stosunkowo łatwych możliwości implementacji – wciąż chleb powszedni w fabrykach odzieżowych.
 
Przykład: (Bangladesz) W lutym i marcu 2006 roku prawie 100 robotników zginęło, a wielu innych zostało rannych wskutek nader często wybuchających w fabrykach pożarów lub wskutek zawalenia się fabryk. Pracownicy mówili, że w ich fabrykach wyjścia ewakuacyjne nadal są często zamknięte. [źródło: Ofiary mody, War on Want, 2007]
 
Przykład: (Bangladesz) 24 kwietnia 2013 r. w wyniku zawalenia się budynku Rana Plaza nieopodal Dhaki, stolicy Bangladeszu doszło do największej tragedii w historii przemysłu odzieżowego . W tym relatywnie nowym – wybudowanym w 2007 r. –budynku zlokalizowanych było 5 fabryk odzieżowych. W katastrofie zginęło 1127 pracowników i pracownic szyjących ubrania znanych marek, w tym również polskiej marki Cropp należącej do firmy LPP.
  
Odbieranie praw związkowych

Związki zawodowe są najlepszym sposobem pozwalającym dojść do głosu pracownicom i pracownikom, których prawa są nagminnie łamane. Niestety w przemyśle odzieżowym tylko niewielki odsetek pracownic i pracowników jest zrzeszonych w związkach zawodowych, z czego wiele to fikcyjne związki, utworzone przez kierownictwo fabryk, po to aby zadowolić swoich klientów. Przeszkody w tworzeniu lub wstępowaniu do związków stawiane przez zarządy fabryk często podsycane są przez działania rządów wielu krajów. Ograniczanie praw pracowniczych na tym szczeblu ma na celu przyciągnięcie zagranicznych inwestycji. Pomimo faktu, iż wolność zgromadzeń oraz prawo do grupowych negocjacji z pracodawcą zazwyczaj zapewnione jest prawem, rządy przymykają często oczy na przykłady jego lekceważenia. Firmy wybierają takie kraje, jak Chiny czy Wietnam, dlatego właśnie że potrafią one skutecznie przeciwdziałać powstawaniu niezależnych związków zawodowych.
 
Przykład: (Chiny) Związki zawodowe w Chinach mogą działać legalnie tylko wtedy, gdy są powiązane z Ogólno-Chińską Federacją Związków Zawodowych (ACFTU), kontrolowaną przez partie. Strajki ani nie są w pełni legalne, ani jasno zabronione, ale są za to gwałtownie, a czasami nawet brutalnie tłumione, a od roku 1982 uznano je za zagrożenie porządku publicznego. Zaś w zakładach, gdzie działają „związki zawodowe”, mają one charakter czysto fikcyjny, gdyż pracownicy są reprezentowani przez przedstawicieli, którzy zostali przez nich wybrani (np. członkowie kierownictwa zakładu).
 
Przykład: (Kambodża) W lutym 2007 r., Hy Vuthy, prezes Free Trade Union of Workers of the Kingdom of Cambodia (FTUWKC) został zastrzelony wracając do domu po nocnej zmianie w fabryce Suntex. Jest trzecim przywódcą związku, który został zabity w ciągu ostatnich 3 lat w Kambodży. Jego śmierć jest przejawem narastających w tym kraju represji przeciwko związkom zawodowym. [źródło: Bieg z przeszkodami, Play Fair 2008]
 
Przykład: (Indonezja) Kiedy związek zawodowy Perbupas wywalczył podwyżkę płac w indonezyjskiej fabryce w styczniu 2004 roku po dwumiesięcznym strajku, zarząd fabryki przekierował wszystkie zamówienia Nike do innego zakładu, a członkom Perbupas odmówił przeniesienia do tej fabryki. Pierwsza fabryka została zamknięta w czerwcu 2006 roku i później otwarta ponownie – żaden z członków Perbupas nie został jednak zatrudniony w fabryce po jej ponownym otwarciu. [źródło: Bieg z przeszkodami, Play Fair 2008]

 
Bibliografia:
1) Bieg z przeszkodami, Play Fair 2008, Koalicja Karat, http://www.kobietypraca.org/fairplay/publikacje/industry_pl.pdf
2) Ofiary mody, War on Want, 2007, http://modnieietycznie.pl/download.php?plik=20
3) Nabijanie kasy, Clean Clothes Campaign, 2009, http://www.kobietypraca.org/fairplay/publikacje/RaportNabijanie.pdf
4) Trading Away our Rights, Women working in global supply chains, Make Trade Fair, Oxfam, http://www.oxfam.org.uk/resources/papers/downloads/trading_rights.pdf
5) Zróbmy porządek w świecie mody, Clean Up Fashion, 2007, http://modnieietycznie.pl/download.php?plik=18
6) Modnie i etycznie, Polska Akcja Humanitarna, http://modnieietycznie.pl
 
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie
Basia 04.01.2017 10:29
C&A była moją ulubioną marką jednak po obejrzeniu programu w telewizji nigdy nic tam nie kupię i nie tylko tam . Jest sporo fajnych marek od znaych projektantiwòw ktorzy nie żerują na innych. Nie wspieram wyzysku jeśli majac świadomy wybòr to wspierajmy legalne fabryki zapewniajace godziwe warunki pracy i płacy a tym samym życia tych biednych ludzi. To nie są szwalnie tylko obozy pracy.