Marki odzieżowe muszą być przejrzyste! Stanowisko organizacji pozarządowych
Piątek, 23.10.2020. Katarzyna Salus
Marki odzieżowe muszą być przejrzyste! Stanowisko organizacji pozarządowych
Fot. Clean Clothes Campaign
Jeszcze kilka lat temu żadna globalna marka odzieżowa nie zgadzała się na publiczne udostępnianie informacji o swoich dostawcach. Dziś coraz więcej z nich zaczęło dostrzegać wartość transparentności, decydują się więc na większą przejrzystość w łańcuchach dostaw. Dlaczego to ważne? I dlaczego to wciąż za mało?
„Transparentność musi być podstawą wszelkich poważnych działań ze strony marek w kierunku budowania łańcucha dostaw wolnego od łamania praw człowieka"
Aruna Kashyap – radczyni prawna ds. praw kobiet w Human Rights Watch
 
Po co nam transparentność?
 
Wiedza o miejscu powstawania ubrań sprawia, że w przypadku łamania praw pracowników, nie tylko łatwiej jest wskazać odpowiedzialnego, ale też wypracować odpowiednie rozwiązania, które pozwolą uniknąć podobnych problemów w przyszłości.
 
Jak ją zwiększyć?
 
Dostrzegając wagę transparentności i pragnąc przekonać do niej globalne marki, dziewięć organizacji praw pracowniczych i praw człowieka (w tym sieć Clean Clothes Campaign, do której należy Fundacja Kupuj Odpowiedzialne) zdecydowało się na utworzenie koalicji promującej przejrzystość w łańcuchach dostaw przemysłu odzieżowego. Dzięki temu w 2016 roku marki zostały po raz pierwszy wezwane do podpisania Transparency Pledge, czyli zobowiązania do transparentności.
 
Transparency Pledge
 
Wezwanie dotyczy wszystkich marek odzieżowych, także tych produkujących odzież sportową. Jego celem jest przekonanie firm do publikowania zestandaryzowanych, istotnych informacji dotyczących wszystkich fabryk, z którymi marki współpracują na etapie produkcji. Stanowi ono swoiste etyczne minimum. Więcej informacji o Transparency Pledge znajdziesz TUTAJ.
 
Jak na wezwanie zareagowały firmy?
 
Choć nie od razu, to jednak wiele z marek zaczęło dokładniej informować o miejscach swojej produkcji. Do tej pory już 76 globalnych firm wykonało swój pierwszy krok w kierunku zwiększenia przejrzystości – czy to przystępując do Transparency Pledge, czy zobowiązując się do przystąpienia, czy chociaż zbliżając się do zastosowania rekomendowanego przez koalicję minimum. .Iinformacje o statusie konkretnych marek można znaleźć TUTAJ.  
 
Dziś, z perspektywy czterech lat, możemy więc mówić o obiecującym wzroście transparentności marek odzieżowych. Jest lepiej, ale niestety, większość firm nadal nie chce ujawniać ważnych z perspektywy praw pracowniczych informacji. Nawet tych podstawowych. I to musi się zmienić.
 
Spełnić etyczne minimum
 
Bardzo często nawet te marki prezentujące się w mediach jako zrównoważone i postępowe, przechwalające się swoją dbałością o pracowników i pracownice w corocznych raportach – w rzeczywistości nie są odpowiedzialne. Zamiast konkretnego kroku, jakim jest przystąpienie do Transparency Pledge, wolą mętne deklaracje, za którymi kryją się zaniżone płace i nierzadko złe warunki pracy pracownic. Najwyższy czas, by to się zmieniło. Czas, by marki, które tego jeszcze nie zrobiły (w tym polskie), odpowiedziały na zobowiązanie do transparentności.
 
To jednak nie wszystko
 
W ciągu ostatnich czterech lat – zarówno na szczeblu lokalnym, regionalnym jak i globalnym –ustanowiono szereg porozumień, których celem jest wspieranie najlepszych praktyk i minimalnych standardów etycznych. Niestety, wszystkie one mają ograniczony wpływ na faktyczny stan w przemyśle odzieżowym. Transparency Pledge stanowi jedynie minimum. To wyłącznie pierwszy krok, na którym absolutnie nie możemy się zatrzymać. Dlaczego?
 
Ponieważ dane publikowane zgodnie z Transparency Pledge mają charakter ilościowy, nadal nie umożliwiają interesariuszom pełnej oceny warunków pracy w całym łańcuchu. Tymczasem właśnie taka ocena może ułatwiać podejmowanie działań w celu zatrzymania, zapobiegania, łagodzenia i zapewnienia środków naprawczych w przypadku nadużyć pracowników. By pełna ocena była możliwa, niezbędne są jednak dane jakościowe, takie jak obecność związków zawodowych, informacje dotyczące płci i pochodzenia pracowników, czy mechanizmów składania skarg. Wiedza o tym, które marki i w jakim zakresie zlecają produkcje w danej fabryce pozwala także ocenić czy i jaki wpływ mają one na sytuację tamtejszych pracownic i pracowników. Dzięki temu, w przypadku łamania praw pracowniczych w danym zakładzie, organizacje pozarządowe i związki zawodowe mogą domagać się od marek rozwiązania problemów.
 
Fashion Checker
 
Chcąc zwiększyć przejrzystość w branży odzieżowej, we wrześniu udostępniliśmy stronę fashionchecker.org/pl. Opublikowaliśmy na niej dane na temat 108 marek i sieci handlowych z 14 krajów. Te dane świetnie pokazują, że chociaż firmy zaczęły publikować niektóre informacje, to wciąż mamy w tym zakresie poważny problem z brakiem spójnych praktyk. Niestety, niewiele przepisów sprzyja przejrzystości korporacyjnej. Dlatego właśnie kilka tygodni po starcie strony, Clean Clothes Campaign i Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie wzywają do zmiany systemu, publikując kolejny, ważny dokument.
 
Stanowisko organizacji pozarządowych
 
W nowym dokumencie organizacje pozarządowe zajmujące się prawami pracowników postulują pełną przejrzystość informacji, także na temat procesu produkcji i lokalizacji oraz aspektów społecznych (w tym poziomu płac), obowiązkową dla wszystkich marek odzieżowych, sprzedawców detalicznych i dostawców.
W stanowisku zaproponowano również zbiór postulatów dotyczących reform politycznych, które powinny zostać uchwalone na szczeblu europejskim, dotyczących ujawniania informacji pozafinansowych, należytej staranności w zakresie praw człowieka i przepisów dotyczących zamówień publicznych.
Stanowisko jest dostępne po angielsku TUTAJ. :
 
 
Strona Fashion Checker oraz dokument prezentujący stanowisko organizacji pozarządowych dot. transparentności  to część kampanii prowadzonej przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie wraz z innymi organizacjami z sieci Clean Clothes Campaign, zajmującej się poprawą warunków pracy i wzmacnianiem pozycji pracowników w światowym przemyśle odzieżowym. Jej celem jest zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację finansową pracownic przemysłu odzieżowego oraz zaapelowanie do marek i decydentów o zwiększenie transparentności łańcuchów dostaw i zapewnienie godnej płacy dla wszystkich pracownic fabryk odzieżowych.
 
_____________________________________________________________________________________
Strona, dokumenty i kampania są częścią projektu “Filling the Gap: Achieving Living Wages through improved transparency” (HUM/2018/404-124) współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Za treści odpowiada wyłącznie Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie, wyrażone poglądy niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko Unii Europejskiej
 
 
Komentarze
Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odµwież i spróbuj ponownie
Podobne artykuły
„Made in Poland”. Premiera animacji w Światowy Dzień Godnej Pracy
7 października obchodzony jest Światowy Dzień Godnej Pracy. Przyłączając się do obchodów chcemy zwrócić uwagę na kwestie transparentności oraz godnej płacy w przemyśle modowym. Zapraszamy na internetową premierę animacji Agnieszki Róży Słupek pt.: „Made in Poland”. Animacja została zainspirowana doświadczeniami twórczyni oraz wywiadami ze szwaczkami opublikowanymi przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie.
Strona Fashion Checker i raport “Płace pod lupą” – prześwietlamy firmy odzieżowe!
Firmy odzieżowe chwalą się dbałością o pracowników i pracownice, ale są to deklaracje tylko na papierze.  Faktem jest brak transparentności, nieujawnianie informacji o swoich dostawcach i zaniżanie płac. Teraz możemy sprawdzić, które firmy faktycznie działają w sposób etyczny i mogli zdecydować, czy chcemy kupowac ich ubrania.  
Uruchomiliśmy linię telefoniczną dla szwaczek
Kiedy dziesięć miesięcy temu zaczynałyśmy przeprowadzać pierwsze rozmowy z polskimi szwaczkami, większość kobiet bała się dzielić swoim doświadczeniem. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Po publikacji naszych tekstów, wiele ze szwaczek zaczęło prosić o kontakt i coraz chętniej opowiadać o codziennych wyzwaniach płynących z ich pracy.
Większość kobiet pracujących w przemyśle odzieżowym, z którymi udało się porozmawiać Grażynie Latos z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie, zrezygnowało z zawodu szwaczki na rzecz własnego zakładu krawieckiego. Swoją dawną pracę wspominają dziś niczym zły sen. „Koszmar” – mówią.
Za każdym razem, kiedy ubranie jest prane, ponad 700 000 mikroskopijnych włókien uwalnia się do oceanów, gdzie mogą być one połknięte przez organizmy żyjące w morzu, stając się częścią łańcucha pokarmowego i potencjalnie skończyć na naszych talerzach.
Każdy nosi dżinsy - to dość stanowcze stwierdzenie, jednak ciężko się z nim nie zgodzić. Większość ludzi nosi dżinsowe spodnie na co dzień, a popyt na modne i tanie dżinsy nigdy nie był tak wysoki. Jednak, czy zdajemy sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie popularność tzw. szybkiej mody? Co możemy zrobić, żeby ograniczyć jej negatywny wpływ na środowisko?