Zmieńmy szkolne stołówki w miejsca pełne smaku, zdrowia i szacunku do planety
Poniedziałek, 17.08.2026. Katarzyna Salus
Zmieńmy szkolne stołówki w miejsca pełne smaku, zdrowia i szacunku do planety
Fot. Robert Kneschke on Shutterstock
Od 1 września 2026 roku w szkołach i przedszkolach zaczną obowiązywać nowe zasady żywienia. W jadłospisach pojawi się więcej warzyw, produktów pełnoziarnistych i nasion roślin strączkowych, a raz w tygodniu potrawa bez produktów odzwierzęcych. Same regulacje jednak nie wystarczą. Potrzebne są konkretne działania, praktyczne narzędzia i zaangażowanie społeczności szkolnych. Właśnie temu służy kampania Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie „Zapraszamy do stołu”.
Co zmieni się w szkolnych jadłospisach?
 
Nowe przepisy dotyczące żywienia w szkołach i przedszkolach mają lepiej odpowiadać aktualnym zaleceniom żywieniowym. Zwiększają udział warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych, ograniczają cukier i potrawy smażone oraz wprowadzają obowiązek zapewnienia alternatywy roślinnej dla osób, które nie spożywają produktów odzwierzęcych. Szczegółowe zasady określa rozporządzenie rozporządzenia Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 roku.
 
Zalecenia to jeszcze nie gwarancja zmiany
 
Nowe rozporządzenie wskazuje na możliwość wykorzystywania produktów sezonowych, lokalnych a także z certyfikatem rozlnictwa ekologicznego, ale nie ustanawia mierzalnego progu ich udziału ani nie wymaga premiowania ich w kryteriach oceny ofert w zamówieniach publicznych. Szkoły nie będą zobowiązane do planowania jadłospisów zgodnie z kalendarzem sezonowości, kupowania określonej ilości certyfikowanej żywności ekologicznej czy zaopatrywania się bezpośrednio u lokalnych producentów. To istotna różnica. Zalecenie wskazuje kierunek, ale nie pozwala jeszcze sprawdzić, czy w danej placówce rzeczywiście zaszła zmiana. Aby sezonowość, lokalność i ekologiczne pochodzenie produktów nie pozostały jedynie dobrze brzmiącymi hasłami, potrzebne są konkretne kryteria, mierzalne wskaźniki i narzędzia ułatwiające ich wdrażanie. Dlatego niektóre samorządy zaczęły same wdrażać konkretne rozwiązania, którym warto przyjrzeć się bliżej.
 

Przykładem takiego podejścia jest Grodzisk Mazowiecki, gdzie wprowadzono wymóg wykorzystywania co najmniej czterech produktów ekologicznych miesięcznie, zgodnych z wymogami unijnego znakowania ekologicznego. Tak sformułowane kryterium pozwala sprawdzić, czy certyfikowana żywność rzeczywiście trafia do szkolnych posiłków, a w przyszłości stopniowo zwiększać jej udział. Dodatkowo w kryteriach oceny ofert produkty ekologiczne stanowiły osobne kryterium, warte 10% punktów. Dzięki temu ekologiczne pochodzenie produktów nie jest jedynie zapisem w dokumentacji, ale może realnie wpływać na wybór oferty.

W Grodzisku Mazowieckim, a także na warszawskim Ursynowie, planowanie jadłospisów powiązano ponadto z kalendarzem sezonowości. Dzięki temu osoby odpowiedzialne za szkolne menu otrzymują praktyczną wskazówkę, jakie produkty warto wybierać w poszczególnych miesiącach. Sezonowość przestaje być wówczas ogólną deklaracją, a staje się konkretnym elementem planowania jadłospisu.

Interesującym przykładem jest również Popów, gdzie przy wyborze oferty 60% punktów przyznawano za cenę, a 40% za dostawę produktów wytworzonych zgodnie z zasadami produkcji ekologicznej. Rozwiązanie to pokazuje, że ekologiczne pochodzenie żywności może być bezpośrednio powiązane z wyborem dostawcy, a nie jedynie wskazane jako pożądany kierunek.

Dobra stołówka to nie tylko zgodność z przepisami

 
Samo spełnienie wymogów dotyczących częstotliwości podawania określonych grup produktów nie zagwarantuje, że dzieci będą chętnie jadły szkolne posiłki. Znaczenie mają również ich smak i wygląd, odpowiednia wielkość porcji, sposób wydawania dań, czas przeznaczony na obiad oraz możliwość zgłaszania opinii przez uczniów i uczennice. Zmiany warto więc wprowadzać wspólnie, angażując dyrekcję, osoby pracujące w kuchni lub firmę cateringową, nauczycieli, rodziców, samorząd oraz samych uczniów i uczennice. To oni najlepiej wiedzą, które dania są chętnie wybierane, co najczęściej zostaje na talerzach i jakie rozwiązania mogą sprawdzić się w konkretnej szkole. Współpraca jest szczególnie ważna, gdy placówka chce nie tylko dostosować jadłospis do nowych regulacji, lecz także ograniczyć marnowanie jedzenia, zwiększyć udział produktów ekologicznych i sezonowych albo nawiązać współpracę z lokalnymi dostawcami.
 
Rodzice i nauczyciele mogą mieć wpływ
 
Z myślą o osobach, które chcą zaangażować się w zmienianie szkolnego żywienia, Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie przygotowała kampanię „Zapraszamy do stołu”. Na stronie ekonsument.pl/zapraszamydostolu rodzice, nauczyciele i przedstawiciele społeczności szkolnych znajdą praktyczne wskazówki oraz dwa bezpłatne poradniki: „Smak zmiany, czyli zdrowe jedzenie w stołówce i nie tylko” oraz "Szkoła od kuchni, czyli prawo do dobrego żywienia".
 
Poradnik Smak zmiany pokazuje krok po kroku, jak rozpocząć rozmowę o szkolnej stołówce, zebrać informacje, zaangażować różne grupy i wspólnie wypracować możliwe do wdrożenia rozwiązania. Zawiera również inspiracje dotyczące szkolnych ogródków i szklarni, edukacji żywieniowej oraz inicjatyw foodsharingowych pomagających ograniczać marnowanie jedzenia.
 
Z kolei poradnik Szkoła od kuchni wyjaśnia, jak zorganizowany jest system szkolnego żywienia. Pokazuje, za co odpowiada samorząd, jakie decyzje podejmuje dyrekcja, czym różni się prowadzenie własnej kuchni od korzystania z cateringu oraz co wpływa na cenę szkolnego obiadu. Rodzice mogą się z niego dowiedzieć, gdzie szukać informacji o jadłospisie, dostawcach i organizacji stołówki, jakie mają prawa oraz w jaki sposób mogą włączyć się w proces wprowadzania zmian.
 
Rodzice mają prawo pytać i działać
 
Rodzice mogą mieć realny wpływ na funkcjonowanie szkolnej stołówki. Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, co trafia na talerz dziecka, skąd pochodzą wykorzystywane produkty oraz czy w codziennym jadłospisie pojawia się żywność sezonowa i ekologiczna. Warto również dowiedzieć się, w jaki sposób szkoła organizuje żywienie i jakie wymagania stawia dostawcom.
 
O co mogą zapytać rodzice?
 
  • Kto przygotowuje i dostarcza posiłki? Jeśli szkoła korzysta z cateringu, warto dowiedzieć się, w jaki sposób wybrano firmę i czy poza ceną brano pod uwagę jakość produktów oraz posiłków.
  • Jakie wymagania musi spełniać dostawca? Czy podczas zamawiania żywności lub wyboru cateringu szkoła określiła kryteria dotyczące produktów ekologicznych i sezonowych, a także ograniczania marnowania jedzenia.
  • Jak wyliczana jest opłata za posiłek? W publicznej szkole rodzice co do zasady pokrywają koszt produktów wykorzystanych do przygotowania posiłku, a nie wynagrodzenia pracowników ani koszty utrzymania stołówki. Szczegółowe zasady warto sprawdzić w regulaminie obowiązującym w danej placówce.
  • Ile jedzenia się marnuje? Warto poprosić szkołę o przeprowadzenie pomiaru. Nawet tygodniowe ważenie resztek może pokazać, które potrawy są najczęściej pozostawiane na talerzach i wymagają zmiany.
Rodzice mogą również proponować konkretne rozwiązania, czyli np.:
 
  • Działać przez Radę Rodziców. Można zgłosić wniosek dotyczący na przykład zwiększenia udziału sezonowych lub ekologicznych produktów, przeprowadzenia pomiaru odpadów albo wprowadzenia innych działań ograniczających marnowanie żywności.
  • Zaproponować mniejsze porcje z możliwością dokładki. Dzieci mają różny apetyt. Mniejsza porcja na początek pomaga ograniczyć ilość resztek, a możliwość dokładki sprawia, że nikt nie musi pozostać głodny.
  • Poprosić o włączenie uczniów w ocenę jadłospisu. Krótkie ankiety mogą pokazać nie tylko, które dania są lubiane, lecz także co warto poprawić w ich smaku, składzie, wyglądzie lub sposobie podania.
Najlepiej zacząć od zebrania informacji i rozmowy z dyrekcją, osobami odpowiedzialnymi za przygotowywanie posiłków oraz innymi rodzicami. Konkretne pytania i propozycje rozwiązań dają większą szansę na zmianę niż ogólne niezadowolenie ze szkolnego menu.
 
Nauczyciele mogą inicjować zmiany
 
Nauczyciele i nauczycielki mogą pomóc uczniom lepiej zrozumieć, skąd pochodzi żywność, jaki wpływ mają nasze wybory oraz dlaczego tak ważne jest ograniczanie marnowania jedzenia. Mogą także włączyć młodych ludzi w ocenę szkolnego jadłospisu i wspólne szukanie rozwiązań. Stołówka staje się wówczas nie tylko miejscem wydawania posiłków, ale również przestrzenią praktycznej edukacji i budowania sprawczości.
 
Od czego można zacząć?
 
  • Sprawdzić, ile jedzenia rzeczywiście się marnuje. Przez tydzień ważcie resztki pozostające po obiedzie i sprawdźcie, które potrawy najczęściej trafiają do kosza.
  • Zapytać uczniów, dlaczego nie zjadają konkretnych dań. Przyczyną może być nie tylko smak, lecz także skład potrawy, jej wygląd, sposób podania albo zbyt duża porcja.
  • Włączyć uczniów w ocenę jadłospisu. Mogą wskazywać potrawy wymagające zmiany, proponować nowe dania, a nawet oceniać je przed wprowadzeniem do szkolnego menu.
  • Sprawdzić, czy na obiad jest wystarczająco dużo czasu. Jeśli przerwa jest za krótka, kolejka zbyt długa albo posiłki wydawane są w pośpiechu, warto porozmawiać z dyrekcją o lepszej organizacji pracy stołówki.
  • Uczyć przez praktykę. Szkolny ogródek, szklarnia lub zielnik pomagają pokazać, skąd bierze się żywność i kiedy poszczególne produkty są w sezonie. Więcej inspiracji można znaleźć w poradniku „Smak zmiany”.
  • Zorganizować praktyczne zajęcia o żywności. Warsztaty kulinarne, spotkanie z rolnikiem lub dietetykiem, przygotowanie własnej książki kucharskiej czy klasowa debata mogą być ciekawą alternatywą dla tradycyjnej lekcji. Pomysły na takie działania również znajdują się w poradniku „Smak zmiany”.
  • Pomóc stworzyć bezpieczny sposób dzielenia się jedzeniem. Szkolna jadłodzielnia lub inne dobrze zaplanowane rozwiązanie może pozwolić wykorzystać żywność, która w przeciwnym razie zostałaby wyrzucona.
  • Korzystać z gotowych materiałów. Nie trzeba przygotowywać wszystkiego od podstaw. Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie udostępnia scenariusze zajęć o niemarnowaniu żywności, które można wykorzystać podczas lekcji lub zajęć dodatkowych.
Najważniejsze jest, aby nie mówić o szkolnym żywieniu bez udziału osób, których dotyczy ono każdego dnia. Wspólne pomiary, rozmowy i eksperymentowanie z nowymi rozwiązaniami mogą dostarczyć szkole konkretnych informacji, a uczniom pokazać, że ich pomysły i działania mają znaczenie.
 
Uczniowie i uczennice nie muszą być tylko odbiorcami posiłków
 
Jednym z głównych założeń kampanii jest włączenie młodych ludzi w rozmowę o szkolnym żywieniu. To oni każdego dnia jedzą w stołówkach, dlatego ich doświadczenia, potrzeby i pomysły powinny być uwzględniane podczas planowania zmian. Nie muszą przy tym ograniczać się do narzekania na szkolne obiady – mogą wskazywać konkretne problemy i proponować możliwe rozwiązania.
 
Co mogą zrobić uczniowie i uczennice?
 
  • Powiedzieć, co naprawdę myślą o szkolnych obiadach. Pomocne mogą być krótkie ankiety dotyczącą konkretnych dań. Jej wyniki mogą pomóc wprowadzić zmiany w jadłospisie.
  • Zaproponować zasadę: mniejsza porcja i możliwość dokładki. Jeśli ktoś nie jest pewien, czy zje cały obiad, może zacząć od mniejszej porcji. Dzięki temu mniej jedzenia trafi do kosza, a osoby, które nadal będą głodne, poproszą o dokładkę.
  • Wybrać potrawy, które warto zmienić. Zamiast krytykować cały jadłospis, można wskazać dania najczęściej pozostawiane na talerzach i zastanówić się, co można poprawić (smak, składniki, sposób podania, a może wielkość porcji?)
  • Sprawdzić, skąd pochodzi szkolny obiad. Zapytać, skąd dostarczane są jabłka, ziemniaki i warzywa wykorzystywane w stołówce oraz czy w posiłkach pojawiają się produkty lokalne lub ekologiczne.
  • Zgłosić jeśli przerwa obiadowa jest za krótka. Jeżeli regularnie brakuje czasu na spokojne zjedzenie posiłku, warto porozmawiać o tym z wychowawcą, dyrekcją lub samorządem uczniowskim. Nawet najlepiej przygotowany obiad nie spełni swojej roli, jeśli trzeba jeść go w pośpiechu.
Takie działania pozwalają zebrać konkretne informacje i rozpocząć rozmowę opartą na faktach. Pomagają również ograniczać marnowanie żywności i pokazują, że opinie uczniów oraz uczennic mogą prowadzić do realnych zmian.
 
 

Konkurs Zapraszamy do stołu

 
 
Co jeszcze może zrobić młodzież? Zaprojektować danie dla szkolnej stołówki! Okazją do podzielenia się własnymi pomysłami jest Konkurs: Zapraszamy do stołu. Zadaniem uczniów i uczennic będzie stworzenie smacznej potrawy z lokalnych i sezonowych produktów, zaplanowanej w taki sposób, aby ograniczać marnowanie żywności. Najciekawsze przepisy znajdą się w książce kucharskiej dla szkolnych stołówek, a wybrane dania będą miały szansę trafić także do szkolnego menu. Konkurs ma za zadanie rozwijać kreatywność i wiedzę o żywności, ale przede wszystkim pokazać młodym ludziom, że mogą mieć wpływ na to, co pojawia się na ich talerzach.
 
JAK DOŁĄCZYĆ DO WYZWANIA? TO PROSTE 
 
  • Stwórz wyjątkowy przepis
Opracuj recepturę na pyszne danie dla 4 osób. Pamiętaj o czytelnym podaniu składników, sposobu przygotowania oraz informacji o potencjalnych alergenach.
 
  • Wypełnij formularz zgłoszeniowy 
Napisz krótko, dlaczego Twoje danie wpisuje się w ideę zero waste, jak wspiera środowisko i zdrowie dzieci oraz dlaczego świetnie sprawdzi się w realiach szkolnej stołówki. Formularz znajdziesz TUTAJ.
 
  • Wyślij zgłoszenie  
W tytule maila wpisz swoje imię i nazwisko oraz nazwę potrawy. Gotowego maila prześlij na adres: konkurs@ekonsument.pl. Na Twoje przepisy czekamy do 2 października 2026 r. do godziny 23:59
 
 
Zmiana zaczyna się od wspólnej rozmowy
 
Nowe przepisy wyznaczają ważny kierunek, jednak 1 września nie zmieni automatycznie każdej szkolnej stołówki. O tym, czy nowe zasady przyniosą trwałe efekty, zdecyduje sposób ich wdrażania: jakość produktów, kompetencje osób przygotowujących posiłki, organizacja zakupów, otwartość dyrekcji i samorządów oraz zaangażowanie całej społeczności szkolnej. Warto zacząć od prostych pytań: skąd pochodzą produkty wykorzystywane w kuchni? Czy jadłospis uwzględnia sezonowe warzywa i owoce? Czy pojawia się w nim żywność ekologiczna? Co dzieje się z niezjedzonymi posiłkami? Czy uczniowie i uczennice mogą powiedzieć, co im smakuje, a co najczęściej zostaje na talerzach?
 
Kampania „Zapraszamy do stołu” ma pomagać w szukaniu odpowiedzi i zamienianiu ich w konkretne działania. Dobra szkolna stołówka nie powstaje wyłącznie dzięki przepisom. Tworzą ją ludzie, którzy chcą wspólnie zadbać o smaczne, wartościowe i bardziej przyjazne środowisku jedzenie.
 
Więcej informacji, bezpłatne poradniki oraz szczegóły konkursu znajdują się na stronie: ekonsument.pl/zapraszamydostolu
 
 
O projekcie
 
„Turn the Tables: Towards Just, Green, and Innovative Food Procurement!” to projekt wspierający bardziej sprawiedliwe, zielone i innowacyjne podejście do żywności w instytucjach publicznych. Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie angażuje samorządy, szkoły i młodzież w lokalną transformację systemów żywnościowych oraz pokazuje, w jaki sposób codzienne wybory i zamówienia publiczne mogą przyczyniać się do zmiany.

Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. Za treść niniejszej publikacji wyłączną odpowiedzialność ponosi Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie i nie musi on odzwierciedlać stanowiska Unii Europejskiej.
 
Komentarze