Tragiczny pożar w fabryce H&M
Środa, 10.03.2010. Justyna
Tragiczny pożar w fabryce H&M
Ogień, który wybuchł w fabryce produkującej dla znanych marek odzieżowych, zabił 21 osób, a u 50 spowodował obrażenia. Pracownicy przemysłu odzieżowego w Bangladeszu ponownie zapłacili wysoką cenę za nieudolność międzynarodowej korporacji, która nie jest w stanie wymóc na dostawcach przestrzegania prawa. Związki zawodowe z Bangladeszu i NGO broniące praw pracowniczych nawołują firmy i rząd do podjęcia natychmiastowych działań.
Fabryka swetrów Garib & Garib w Bangladeszu produkuje większość swoich dzianin dla szwedzkiego giganta mody H&M. Ogień zapalił się o godzinie 9.30, we czwartek 25 lutego przez spięcie instalacji elektrycznej na pierwszym piętrze siedmiokondygnacyjnego budynku. Pracownicy, którzy przebywali na wyższych piętrach, nie mogli się wydostać. Świadkowie i dziennikarze donoszą, że wyjścia ewakuacyjne były zablokowane, główna brama zamknięta, a gaśnic albo nie było w wyznaczonych miejscach, albo nie działały. Jeden z ocalałych twierdzi, że akcja ratunkowa była utrudniona, ponieważ strażacy musieli przecinać kraty w oknach aby dostać się do budynku. Nikt z obecnych podczas akcji nie potrafił powiedzieć strażakom, ile dokładnie osób było w fabryce, gdy zaczął się pożar.
 
Przemysł odzieżowy w Bangladeszu słynie z dramatycznie złych warunków bezpieczeństwa. Od początku dekady, Clean Clothes Campaign zanotowało 9 podobnych wypadków, w których łącznie zginęły 273 osoby (więcej informacji na: http://www.cleanclothes.org/news/international-action-day-bangladesh). Zazwyczaj zdarzenia takie uchodzą bezkarnie, kolejne tragedie określane są jako "nieszczęśliwe wypadki", nikt nie ponosi odpowiedzialności ani nie są podejmowane kroki, aby w przyszłości ich uniknąć.
 
Pożar w fabryce Garib & Garib dowodzi po raz kolejny, że audyty firm-zleceniodawców nie są w stanie wskazać poważnych nadużyć międzynarodowego prawa pracy ani zapewnić przestrzegania kodeksów postępowania. Jednocześnie ciągłe represje działaczy związkowych w miejscach pracy i nieumiejętność firm-zleceniodawców do współpracy z przedstawicielami pracowników oznacza, że zatrudnieni nie mają możliwości przekazać w porę informacji o zagrożeniu ich życia i zdrowia.
Komentarze
sele 26.07.2013 13:53
szkoda...
ja jestem ela 14.06.2012 08:23
jaki żal szkoda....
Veronica :D 27.12.2011 00:43
Paulina .. Hmm Może szkoda ludzi ?
paulina 27.12.2011 00:08
szkoda ciuchów
janina 16.09.2011 01:27
jest mi przykro ze bezpieczenstwo ludzi jest na koncu
Za sałatą !! 12.07.2011 23:59
Nom
Ocia. 10.05.2011 14:07
O ja !!