Śladami T-shirta
Wtorek, 22.01.2008. Maria
Śladami T-shirta
Polecamy świetną i inspirującą książkę Pietry Rivoli, która wybrała się w podróż śladami bawełnianego T-shirta kupionego na Florydzie. Do tej niecodziennej eskapady zainspirował ją wiec studentów na jednym z amerykańskich uniwersytetów.

Pierwszy etap to uprawa bawełny w amerykańskim stanie Teksas. Następnie bawełna wędruje do Chin by stać się tam T-shirtem, który z kolei powraca do USA, gdzie ktoś go kupuje. Na koniec koszulka trafia do Afryki gdzie, dzięki rynkowi wtórnemu, posłuży komuś innemu po raz drugi.

Na przykładzie producentów bawełny z „najbardziej bawełnianego miasta na świecie” czyli z Lubbock w stanie Teksas, poznajemy przyczyny dominacji amerykańskich hodowców na rynku światowym: ogromne subsydia państwowe, zdolność błyskawicznego reagowania na zmiany popytu i podaży (unowocześnianie metod produkcji, przekształcanie strategii marketingowej i form organizacyjnych) oraz sieć instytucji, które zmniejszają wpływ różnorodnych sił rynkowych na amerykańskich producentów bawełny. Rivoli uważa jednak, że tania siła robocza (niewolnicy, meksykańscy robotnicy rolni) sama w sobie nie miała dużego wpływu na wielowiekową przewagę USA na tym rynku, ponieważ w innych krajach również zmuszano miliony ludzi do pracy za żadne lub niewielkie wynagrodzenie. A winą za niewykorzystanie w pełni potencjału innych państw Rivoli obarcza rządy tych krajów, które np. nie preferują kapitalizmu, który nagradza inicjatywy i pomysły.

I tutaj dochodzimy do sedna całej książki. Inspiracją do podjęcia tematu był, jak przyznaje sama autorka, protest studentów na jej własnym campusie, sprzeciwiających się wykorzystywaniu przez wielkie amerykańskie koncerny odzieżowe taniej siły roboczej w krajach rozwijających się. Rivoli, niedowierzając „radykalnym, rozczochranym i niedoinformowanym organizatorom gwałtownych protestów,” postanawia przeprowadzić własne śledztwo.
Komentarze